sobota, 13 maja 2017

Ależ to był dzień!



Od rana w Czechach, przy świetnej pogodzie, w drodze do Mchowego Jeziorka, zobaczyliśmy jeszcze śnieg. 
Znaleźliśmy także dziko rosnące żonkile, na czym nam bardzo zależało.


Piękne widoki i inne atrakcje wszystko to macie na zdjęciach tutaj.
A wieczorem, już w Strzelcach - mieliśmy fantastyczne spotkanie z Marysią - Marysiu, DZIĘKUJEMY!!
Zapraszamy do nas jak najczęściej.







Jutro, 14 maja spotykamy się o 13.30 pod "Polo" i jedziemy do Biadacza. Maszerujemy wśród kwitnących pól rzepaku i sadów jabłoniowych. Przejdziemy około 8 kilometrów, bo po kijkach czeka na nas jeszcze ciasto rabarbarowe u Zosi i Maćka.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza